Na początku tygodnia na Podhalu w krótkim czasie spadło kilkanaście centymetrów śniegu. W tym czasie wiele drzew miało jeszcze prawie kompletne listowie a konary uginały się pod ciężarem mokrego śniegu. Na szczęście atak zimy o tej porze roku nie jest już szkodliwy dla roślinności.
Posłuchaj co mówi Paweł Skawiński, przyrodnik z TPN
Rośliny kumulują produkty w korzeniach. Za chwilę zrzucą liście, czyli swoje fabryki materii organicznej. Roślinność przygotowuje się na jesień, widać to po przebarwieniach drzew. Taki mamy klimat - uspokaja Paweł Skawiński, przyrodnik z TPN.
Kilka lat temu podobne załamanie pogody zdarzyło się na Podhalu miesiąc wcześniej. Wtedy ciężki śnieg spowodował okaleczenie wielu drzew. Tym razem jednak przyroda wyszła z tej konfrontacji obronną ręką. Teraz pod Tatrami śniegu praktycznie już nie ma. Zgodnie z zapowiedziami synoptyków, z każdym dniem robi się coraz cieplej.
(Przemysław Bolechowski/ko)