Zgodnie z ostrzeżeniami synoptyków w górach zrobiło się naprawdę chłodno - na Kasprowym Wierchu temperatura nie przekracza plus 5 stopni. Mimo słońca niewiele cieplej jest w rejonie Morskiego Oka lub doliny Pięciu Stawów. Niestety, jak się okazuje, część turystów przyjechała pod Tatry zupełnie nieprzygotowana do takich warunków pogodowych. Na szlakach można spotkać zziębnięte osoby, które na dodatek próbują rozgrzać się przy pomocy... alkoholu.
"My się akurat interesowaliśmy, jaka będzie pogoda. Ale ludzie często nie mają odpowiednich butów w góry. I alkohol. Spotyka się ludzi "po piwie"" - mówią Radiu Kraków turyści.
Andrzej Marasek ratownik TOPR dodaje, że "jest lepiej, ale turyści jeszcze wiele muszą się nauczyć". Pogoda w Tatrach może zmienić gwałtownie, w ciągu kilkudziesięciu minut. Zawsze, niezależnie od trasy wycieczki, warto wcześniej zapoznać się ze szczegółową prognozą pogody. Jeśli na popołudnie zapowiadane są burze, to lepiej wyjść w góry o tyle wcześniej, by do Zakopanego wrócić przed załamaniem pogody. Burze w Tatrach stwarzają ogromne niebezpieczeństwo dla turystów.
Przed nami ostatnie 10 dni wakacji - pod Tatrami nadal jest sporo turystów. Co prawda ruch na szlakach i na Krupówkach od ostatniego weekendu jest mniejszy, ale i tak ilość zajętych pokoi nadal jest imponująca. A już w ten weekend rozpoczyna się Międzynarodowy Festiwal Folkloru Ziem Górskich - górale spodziewają się więc przyjazdu kolejnych gości.
(Przemysław Bolechowski/ew)