Jak wynika z badań przeprowadzonych w tym roku na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego - fasiąg w maksymalnym dopuszczalnym wypełnieniu, czyli z 12 pasażerami w środku jest o tonę za ciężki.
Obrońcy zwierząt twierdzą też, że problemu nie rozwiąże wprowadzenie powozów z częściowym napędem hybrydowym. Jak piszą - w przypadku rozładowanej baterii - konie będą musiały ciągnąć dodatkowy ciężar w postaci silnika.
Dlatego też Fundacja Viva po raz kolejny apeluje o likwidację przewozów konnych na trasie do Morskiego Oka.