Zdarzenie, do którego doszło w rejonie Włosienicy, nagrał jeden z turystów, a następnie opublikował film na portalu społecznościowym. Na filmie widać, jak dwa konie ciągnące sanie biegną galopem szlakiem w dół. W saniach nie ma woźnicy. Wystraszeni ludzie wskakują do śniegu, byleby tylko zejść ze szlaku. Słychać krzyki ostrzegające innych wędrowców.
Jak pisze Gazeta Krakowska, sprawą zajęła się już Fundacja VIVA, która zajmuje się walką o prawa zwierząt.