Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Naczelnik TOPR po akcji na Szpiglasowej Przełęczy reaguje na internetowy hejt

Fala internetowego hejtu, w tym wulgarne komentarze, pojawiły się pod postem ratowników TOPR, którzy sprowadzili ze Szpiglasowej Przełęczy dwie dziewczynki z ojcem. Zdaniem naczelnika TOPR takie wpisy mogą spowodować, że następnym razem ktoś potrzebujący pomocy w górach nie wezwie ratowników w obawie przed krytyką.

Naczelnik TOPR po akcji na Szpiglasowej Przełęczy reaguje na internetowy hejt
fot: Piotr Korczak

"Z mojej perspektywy sprawami najważniejszymi wynikającymi z tego zdarzenia jest oczekiwanie, że opiekunowie dzieci, planujący wyjścia w góry, będą lepiej te wyjścia planować, biorąc pod uwagę warunki terenowe, meteorologiczne i np. oceniając możliwość szybkiego udzielenia pomocy w razie potrzeby przez TOPR. Sprawą jednak najistotniejszą, na którą może mieć wpływ rozkręcony hejt w mediach społecznościowych, jest moja obawa, by w przyszłości ktoś będący z dziećmi w górach, w trudnej sytuacji nie zrezygnował z wezwania pomocy obawiając się podobnych konsekwencji” – napisał naczelnik TOPR Jan Krzysztof.

Naczelnik w swoim wpisie na portalu społecznościowym prosi internautów o refleksję i przemyślenie własnych zachowań i wyborów oraz wyciagnięcie z tego zdarzenia wniosków na przyszłość. "Bardzo proszę o zachowanie umiaru w ocenach i zastanowieniu się nad konsekwencjami swoich opinii, często nieadekwatnych i nieuzasadnionych” – zaapelował naczelnik TOPR.

W miniony wtorek ojciec zabrał dwie dziewczynki w wieku 7 i 9 lat na wyprawę z Doliny Pięciu Stawów Polskich na Szpiglasową Przełęcz. W Tatrach panowały wówczas bardzo trudne, zimowe warunki. Gry rodzina utknęła w śniegu, mężczyzna telefonicznie wezwał na pomoc ratowników TOPR. Sprawą zajęła się policja, która wyjaśnia, czy ojciec naraził swoje dzieci na niebezpieczeństwo utraty zdrowia, a nawet życia.

Szlak, na który mężczyzna zabrał dziewczynki jest bardzo trudny i ubezpieczony łańcuchami. Warunki pogodowe były bardzo złe, a na szlaku leżało ok. półtora metra śniegu.

Zgłoszenie z prośbą o pomoc od ojca dziewczynek dotarło do centrali TOPR w Zakopanem we wtorek tuż przed godz. 13. Mężczyzna przekazał, że wraz z dójką dzieci utknął tuż pod Szpiglasową Przełęczą.

Z uwagi na opady śniegu i mgłę ratownicy nie mogli użyć śmigłowca. Ze schroniska nad Morskim Okiem wyruszył ratownik dyżurny, a kolejnych dwóch ze schroniska w Dolinie Pięciu Stawów Polskich. Z Zakopanego wyjechała dziewięcioosobowa grupa ratowników. Ratownicy po ogrzaniu poszkodowanych użyli technik linowych do sprowadzenia dzieci w bezpieczne miejsce, skąd dalej sprowadzono trójkę do schroniska nad Morskim Okiem. Wyprawa zakończyła się przed godz. 20 – relacjonują ratownicy TOPR.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Ktoś wyłamał bariery na zamkniętym zjeździe z DK75 w Gnojniku. Drogowcy zawiadomili policję

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów

  • "W kręgu nauki" Audycja z 31.10. 2026 r.