Pod Tatry przyjechało już sporo turystów. Branża hotelarska szacuje obłożenie hoteli i pensjonatów na 70-80 procent. W popularnych obiektach brakuje już miejsc. Coraz więcej jest też rezerwacji długoterminowych. Zapełniają się terminy na końcówkę sierpnia.
Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej informuje, że na Podhale wracają też turyści z zagranicy. To między innymi goście z Bliskiego Wschodu, Afryki Północnej i Europy Zachodniej, ale także najbliżsi sąsiedzi.
"Wrócili do nas Słowacy, podobnie jak Węgrzy i Czesi. Trend jest zadowalający, ale do hurra optymizmu oraz do wniosku, że jesteśmy w tym samym punkcie, co przed pandemią, jeszcze nam daleko" - mówi Radiu Kraków Karol Wagner.
W Zakopanem można obecnie znaleźć nocleg w hotelu trzygwiazdkowym dla dwóch osób za 300 złotych za dobę. Nocleg u popularnej „gaździny” to około 70 złotych za osobę.