Mieszkanka Podhala na messengerze przeczytała od znajomej prośbę o finansowe wsparcie i opłacenie kosztów przesyłki. Chodziło o niewielką kwotę 12 złotych. Kobieta kliknęła w zamieszczony w wiadomości link do płatności, ale zamiast 12 złotych straciła... 8 tysięcy!
Okazało się, że profil jej koleżanki został przejęty przez hakerów, którzy dokonali oszustwa.
Policja szuka sprawców i apeluje o ostrożność. Jeśli ktoś za pośrednictwem komunikatora internetowego prosi nas o pieniądze, najlepiej skontaktować się z nim osobiście i potwierdzić.