Wtorek, 27 paź 2 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Mieszkańcy protestują, budowa trwa. Spór o „Wioskę Smerfów” w Zakopanem

Mimo protestów mieszkańców przy ulicy Zamoyskiego w Zakopanem wciąż powstaje obiekt określany jako „Wioska Smerfów”. Zdaniem mieszkańców i urzędników inwestycja jest niezgodna z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Inwestor odpiera zarzuty, a sprawę bada nadzór budowlany.

Mieszkańcy protestują, budowa trwa. Spór o „Wioskę Smerfów” w Zakopanem
Tu ma powstać "Wioska Smerfów"/ Fot. Filip Drożdż.

Mieszkańcy wciąż obserwują pracujący ciężki sprzęt tuż obok swoich domów. Obiekt powstaje przy historycznej ulicy, w sąsiedztwie ponadstuletnich zabytkowych budynków. W bezpośrednim sąsiedztwie znajduje się między innymi jedna z charakterystycznych zakopiańskich drewnianych willi.

Czy jesteśmy intruzami we własnym mieście? Czy mamy żyć pod dyktando ludzi, którzy robią z tego miasta plastik? To jest jeden jarmark, jeden cyrk. Będzie zielone światło dla następnych, którzy przyjdą i powiedzą: „Nie potrzebuję pozwoleń, robię, co chcę”. Nam już nie jest tylko przykro. Jesteśmy oburzeni. Mam poczucie, że nie jestem u siebie

mówią mieszkańcy.

Przedsiębiorca odpiera wszystkie zarzuty. W przesłanym oświadczeniu przekonuje, że oskarżenia są bezpodstawne, a działania podejmowane wobec niego naruszają jego dobre imię. Zapowiada także skierowanie pozwów przeciwko dziennikarzom.

„Stanowczo oświadczam, że wszelkie twierdzenia sugerujące nielegalność realizowanej przeze mnie inwestycji pozostają niepotwierdzone i nie znajdują oparcia w ustaleniach właściwych organów. Są one wyłącznie spekulacjami. (…) Opieranie materiałów prasowych na domysłach i subiektywnych relacjach godzi w moje dobre imię i generuje realne straty dla reprezentowanego przeze mnie przedsiębiorstwa” – napisał w oświadczeniu.

Możliwości ograniczone

Zdaniem urzędników oraz przedstawicieli Towarzystwa Opieki nad Zabytkami inwestycja jest niezgodna z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, a część prowadzonych prac wymaga pozwoleń, których inwestor nie uzyskał.

– Nie może tam powstać nic takiego. Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego obszaru Zamoyskiego nie zezwala w tym miejscu na park rozrywki. Inwestor nie dokonał żadnych zgłoszeń, nie uzyskał żadnych pozwoleń. Jest to obszar wpisany do rejestru zabytków. Inwestor twierdzi, że nie miał takiego obowiązku. Nie dość, że wprowadza opinię publiczną w błąd, to jeszcze pozywa „Tygodnik Podhalański”, który jako pierwszy opublikował informacje o jego planach. Domaga się wysokich odszkodowań – mówi prezeska podhalańskiego oddziału Towarzystwa Opieki nad Zabytkami Agata Nowakowska-Wolak.

Dodaje, że obowiązkiem urzędów jest reagowanie na tego typu sytuacje.

Urzędy powinny być bardziej skuteczne, bo najczęściej urzędnicy rozkładają ręce, a mieszkańcy szukają wszelkich sposobów, żeby taki proceder zdusić w zarodku.

Burmistrz Zakopanego Łukasz Filipowicz przekazał, że sprawą zajmują się zarówno urzędnicy, jak i nadzór budowlany. Wyjaśnia jednak, że na tym etapie możliwości działania miasta są ograniczone.

– Możemy przygotować odpowiednie zgłoszenie, ale całe postępowanie prowadzi nadzór budowlany. Niestety, podobnie jak w przypadku innych tego typu instalacji, nie zawsze okazuje się to skuteczne. Możliwości działania miasta są po prostu ograniczone.

Mieszkańcy nie zamierzają odpuszczać. Jak podkreślają, nie sprzeciwiają się rozrywce ani nowym inwestycjom. Oczekują jednak, że będą one powstawały zgodnie z prawem i z poszanowaniem historycznego charakteru tej części Zakopanego.

Komentarze

Powiązane

  • Zakopiański proboszcz poza zasięgiem kar? Chodzi o karuzelę i nielagalne opłaty

    Radio Kraków

  • Zakopane wreszcie z uchwałą krajobrazową. Przepisy już obowiązują

    Filip Drożdż

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Ktoś chce potajemnie wywozić dzieci ze szkół? Absurdalna teoria wywołała panikę wśród rodziców

  • Bartosz Bocheńczak (Konfederacja): Mimo"wtopy" przy wyborach w Krakowie, wystartuję do Sejmu

  • OFICJALNIE | Kraków gospodarzem Mistrzostw Świata Kobiet Amp Futbol 2027!

  • Tarnów większy o sąsiednie miejscowości? Gmina Tarnów nie chce o tym słyszeć

  • Carlos Santana po raz pierwszy w Krakowie!

  • Małopolski Sejmik apeluje do Lwowskiej Rady Obwodowej o wycofanie uchwały ws. UPA