Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Kwitnie nielegalny handel biletami na PŚ w skokach narciarskich

Na aukcjach internetowych i ulicach Zakopanego co roku przed Pucharem Świata w skokach narciarskich trwa nielegalny handel biletami na Wielką Krokiew. Bilety są odsprzedawane po kilkakrotnie wyższych cenach. Policja umorzyła śledztwo w tej sprawie.

Kwitnie nielegalny handel biletami na PŚ w skokach narciarskich
fot: archiwum RK

W autoryzowanych punktach sprzedaży, gdzie bilety skończyły się już w październiku ubiegłego roku, ceny biletów do sektorów kibiców wynosiły 70 i 80 zł. W ofertach nieoficjalnych wejściówki na Wielką Krokiew można kupić w cenie od 200 do 500 zł. Niektórzy próbują zarobić na sprzedaży biletów w pakiecie z noclegiem w Zakopanem.

Wniosek do prokuratury o nielegalną sprzedaż biletów skierował Tatrzański Związek Narciarski. "Dostajemy sygnały od kibiców, że za takie ceny nie są w stanie kupić biletów. Zdecydowaliśmy się na złożenie wniosku do prokuratury, jednak śledztwo zostało umorzone" – powiedział PAP prezes TZN Wojciech Kozak.

Szefowa zakopiańskiej prokuratury Barbara Bogdanowicz wyjaśniła PAP, że według Kodeksu karnego, kto nabywa w celu odprzedaży z zyskiem bilety wstępu na imprezy artystyczne, rozrywkowe lub sportowe, albo kto bilety takie sprzedaje z zyskiem, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

"Nie jest to jednak przestępstwo, a wykroczenie. W takim wypadku śledztwo prowadzi policja i sama wnosi do sądu o wymierzenie kary. Gdyby było tu jakieś fałszerstwo, wówczas było by traktowane jak przestępstwo" – powiedziała PAP Bogdanowicz.

Rzecznik zakopiańskiej policji Krzysztof Waksmundzki powiedział PAP, że śledztwo w sprawie odsprzedaży po zawyżonych cenach biletów było prowadzone, ale zakończyło się, bo policji nie udało się ustalić sprawców tego procederu.

Rzecznik małopolskiej policji Sebastian Gleń wyjaśnił, że w przypadku wykroczeń policja nie może żądać od operatorów stron internetowych danych IP komputerów, z których dane ogłoszenia były wysłane. Takie dane policja może pozyskiwać tylko w przypadku przestępstw.

Agata Wojtowicz z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej, która zajmuje się sprzedaż biletów powiedziała PAP, że ta sytuacja powtarza się każdego roku. "My sprzedając bilety, każdego kibica rejestrujemy. Konik, który na dziko odsprzedaje bilety nie prowadzi żadnej ewidencji, robi to nielegalnie, a niejednokrotnie zdarzały się oszustwa. Na naszych punktach sprzedaży widnieje adnotacja, że bilety nie mogą być odsprzedawane. Nasza pula biletów skończyła się już w październiku, a kibice cały czas dzwonią z zapytaniami o wejściówki" – powiedziała PAP Wojtowicz.

Puchar Świata w skokach narciarskich zostanie rozegrany na zakopiańskiej Wielkiej Krokwi 27 i 28 stycznia. Zawody poprzedzą kwalifikacje zaplanowane na 26 stycznia. Na trybunach skoczni zasiądzie 23 tys. kibiców.

(PAP/ko)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów

  • "W kręgu nauki" Audycja z 31.10. 2026 r.

  • Jedno przedszkole uratowane, trzy nadal zagrożone. Prezydent Nowego Sącza zmienia plany