Wtorek, 27 paź 7 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Jest zażalenie na decyzję o zwolnieniu z aresztu podejrzanego o próbę gwałtu na 14-latce

Prokuratura w Nowym Sączu złożyła zażalenie na decyzję sądu o wypuszczeniu na wolność 20-latka, który usiłował zgwałcić idącą do szkoły 14-latkę w Rabce-Zdroju. Mężczyzna został zwolniony z aresztu po wpłaceniu kaucji w wysokości 50 tysięcy złotych.

Jest zażalenie na decyzję o zwolnieniu z aresztu podejrzanego o próbę gwałtu na 14-latce
Akta sądowe, zdjęcie ilustracyjne. Fot. Marek Lasyk

Posłuchaj co mówi rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu prok. Justyna Rataj-Mykietyn

Prokuratura nie zgadza się z decyzją Sądu Rejonowego w Nowym Targu i w związku z tym zostało złożone zażalenie. 

Mężczyzna podejrzany o próbę gwałtu na 14-latce w Rabce Zdroju został wypuszczony na wolność

Elżbieta Raczyńska

Sprawca zaatakował 14-latkę w ubiegłą środę, kiedy dziewczynka szła do szkoły ścieżką przez lasek w centrum uzdrowiska. Mężczyzna powalił ją na ziemię, doszło do szarpaniny. Napastnika spłoszyli inni przechodnie. Obława policji za mężczyzną trwała niemal 12 godzin. Został zatrzymany przez policję jeszcze tego samego dnia. W ujęciu 20-letniego mieszkańca Rabki-Zdroju, pomogło opublikowanie w mediach nagrania z monitoringu.

Mężczyzna usłyszał zarzut usiłowania gwałtu. W trakcie przesłuchania nie przyznał się do winy i złożył krótkie wyjaśnienia, które mają być zweryfikowane.

W piątek Sąd Rejonowy w Nowym Targu w piątek wydał decyzję o tymczasowym aresztowaniu mężczyzny na dwa miesiące. Sąd równocześnie zastrzegł, że podejrzany będzie mógł wyjść na wolność, jeżeli zostanie wpłacone poręczenie majątkowe w kwocie 50 tys. zł. Ten warunek został spełniony jeszcze tego samego dnia.

Mężczyzna, który zaatakował nastolatkę w Rabce Zdroju usłyszał zarzuty

Elżbieta Raczyńska

Wobec podejrzanego sąd zastosował tzw. wolnościowe środki zapobiegawcze.

Mężczyzna ma zakaz opuszczania kraju, dozór policji połączony z obowiązkiem stawiennictwa dwa razy w tygodniu w komisariacie policji w Rabce oraz zakaz kontaktowania się z pokrzywdzoną i dwójką innych świadków

- mówi rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu prok. Justyna Rataj-Mykietyn.

Na rozpatrzenie zażalenia prokuratury Sąd Okręgowy w Nowym Sączu będzie miał siedem dni od daty jego dostarczenia. Jeśli sąd przychyli się do zażalenia prokuratora, podejrzany zostanie ponownie zatrzymany.

Prokuratura w Nowym Sączu  zawnioskowała także do sądu o przesłuchanie pokrzywdzonej 13-latki. 

Komentarze

Powiązane

  • Napadł na dziecko w Rabce Zdroju. Policja zatrzymała napastnika

    Elżbieta Raczyńska

  • Mężczyzna, który zaatakował nastolatkę w Rabce Zdroju usłyszał zarzuty

    Elżbieta Raczyńska

  • Mężczyzna podejrzany o próbę gwałtu na 14-latce w Rabce Zdroju został wypuszczony na wolność

    Elżbieta Raczyńska

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Darmowe parkowanie w krakowskim OPP 1 i 11 listopada

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania