Wtorek, 27 paź 12 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Jak sobie poradzić z problemem dzikich zwierząt w centrum Zakopanego? Są dwa pomysły

Kłopot z dzikimi zwierzętami w centrum Zakopanego. Władze miasta rozważają wywiezienie zwierząt sprawiających największe problemy. Jak już informowaliśmy wielokrotnie, w stolicy Tatr przy ulicach zadomowiły się dzikie łanie i jelenie. Jeden z nich przychodzi nawet regularnie na camping pod Wielką Krokwią i zdarza się, że demoluje namioty turystów w poszukiwaniu jedzenia.

Jak sobie poradzić z problemem dzikich zwierząt w centrum Zakopanego? Są dwa pomysły
fot: Przemysław Bolechowski

- Władze Zakopanego rozważają, czy wyjściem z sytuacji nie będzie wywiezienie takich osobników. Czynimy kroki zmierzające do zorganizowania akcji, która będzie miała na celu przewiezienie tych zwierząt w inne, ustronne miejsca. Tam zwierzęta będą bezpieczne i zmniejszy się ilość zagrożenia w mieście - mówi Marek Trzaskoś, komendant straży miejskiej

Jednak przyrodnicy są sceptyczni i tłumaczą, że zwierzęta, które były dokarmiane przez ludzi, zawsze będą szukać łatwego pożywienia. Tomasz Zając z Tatrzańskiego Parku Narodowego uważa, że rozważana akcja nie przyniesie żadnego skutku. "Powrót do lasu nie jest już możliwy. One na tyle się przyzwyczaiły do ludzi, że one zawsze znajdą miejsca koło siedzib ludzkich. Wywieziemy je w dzikie miejsce, ale one przejdą znowu do ludzi. Tam czują się bezpiecznie i mogą znaleźć coś do jedzenia. Sytuacja jest taka, że tych zwierząt już nie oduczymy takiego zachowania" - podkreśla.

Dzikie łanie i jelenie pojawiają się w centrum Zakopanego m.in. przy pomniku Sabały i na Równi Krupowej. Niestety bardzo często są traktowane przez osoby przyjezdne jako dodatkowa atrakcja turystyczna. Zdarza się nawet, że rodzice sadzają na grzbietach łani swoje dzieci i robią pamiątkowe zdjęcia, co jest niebezpiecznym procederem.

Dlatego w centrum Zakopanego pojawiły się tablice ostrzegawcze przed dzikimi zwierzętami. To akcja edukacyjna skierowaną do turystów. Władze Zakopanego zamówiły i rozstawiły tabliczki informujące o zakazie dokarmiania i zbliżania się do dzikich zwierząt. Alicja Olkuska-Kowalczyk, naczelnik Wydziału Ochrony Środowiska zakopiańskiego Urzędu Miasta tłumaczy, że w ten sposób samorząd próbuje uczyć turystów prawidłowego zachowania.

- Kupiliśmy na próbę 50 tabliczek. One zostały rozstawione w miejscach, gdzie łanie się pojawiają. To głównie Górna i Dolna Rówień Krupowa. Tam jest wielu turystów, którzy nie znają zasad. Im się wydaje, że to takie zwierzątko jak kotek czy piesek. Zawołają, dokarmią, pogłaskają. To wielkie, dzikie zwierzęta, które w każdej chwili mogą się spłoszyć, kopnąć, zaatakować i zrobić krzywdę - mówi.

Podobnie działa zakopiańska straż miejska. "Wzywani do dzikich zwierząt funkcjonariusze zawsze pouczają turystów jak się zachować. My staramy się informować ludzi. To nieobliczalne zwierzęta. One potrafią bronić siebie i swoich młodych, które też się pojawiły w mieście" - mówi Marek Trzaskoś.

Powiązane

  • Dzikie zwierzęta coraz częściej pojawiają się w centrum Zakopanego

  • Tatrzański Park Narodowy: Dokarmianie to zła karma – dokarmiając, krzywdzisz

  • Skąd tyle dzikich zwierząt na ulicach miast?

    Anna Piekarczyk

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem