Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Fatalny weekend w Tatrach. To była prawdziwa plaga wypadków, niestety jeden był śmiertelny

W niedzielę w Tatrach doszło do serii wypadków. Ratownicy Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego udzielili pomocy sześciu osobom. Wieczorem z Zakopanego wyruszyła kolejna wyprawa ratunkowa po dwie turystki, które utknęły na Ciemniaku.

Fatalny weekend w Tatrach. To była prawdziwa plaga wypadków, niestety jeden był śmiertelny
Śmigłowiec TOPR. / fot: Piotr Korczak

Do poważnego zdarzenia doszło na szlaku na Rysy. Według świadków zdarzenia, którzy poinformowali centralę TOPR, mężczyzna spadł kilkaset metrów z okolic Żlebu Rysa, aż pod próg w Wielkim Wołowym Żlebie. Turysta przytomny, lecz z poważnymi obrażeniami głowy, klatki piersiowej i kończyn dolnych oraz podejrzeniem odmy, został przetransportowany śmigłowcem do szpitala w Zakopanem – poinformował ratownik dyżurny TOPR.

W trakcie trwania akcji na Rysach, do centrali TOPR dotarło kolejne zgłoszenie dotyczące nieprzytomnego turysty nad Smreczyńskim Stawem. Ratownicy, którzy wcześniej pomagali poszkodowanemu z urazem ręki w Dolinie Kościeliskiej, jako pierwsi dotarli na miejsce. Poszkodowanego na pokładzie śmigłowca przetransportowano do zakopiańskiego szpitala.

Do serii wypadków w Tatrach doszło także w sobotę, kiedy ratownicy TOPR interweniowali aż dziewięciokrotnie. Niestety, jeden z wypadków zakończył się tragicznie - podsumowali ratownicy górscy.

Dwóch polskich wspinaczy z kolei utknęło w Młynarzowym Żlebie w Tatrach słowackich i spędzili tam noc z soboty na niedzielę. O świcie słowaccy ratownicy górscy z Horskiej Zachrannej Służby zabrali ich na pokład śmigłowca i ewakuowali na dół. O kłopotach 25-latków słowackich ratowników poinformowali w sobotę w późnych godzinach wieczornych ratownicy TOPR z Zakopanego. Wspinacze, zgodnie z przekazanymi telefonicznie instrukcjami ratowników, zdołali w ciemnościach zjechać na linach na dno żlebu, gdzie oczekiwali do rana na pomoc.

Ratownicy apelują o ostrożność i dostosowanie planów turystycznych do aktualnych warunków pogodowych oraz własnych umiejętności.

Powiązane

  • W Litworowym Kotle 5 dni z rzędu poniżej 30 st. mrozu

    Radio Kraków

  • Skrajna nieodpowiedzialność turystów. To zarejestrowały kamery TOPR

    Joanna Ślusarczyk

  • Seria wypadków w Tatrach. TOPR apeluje o rozwagę podczas wypraw w góry

    Ola Sobczak

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies