Choć problemy z wodą mieszkańcy Czarnego Dunajca mają już od ponad czterech miesięcy, to mieli jednak nadzieję na prezent i otwarcie przez gminę nowego ujęcia wody jeszcze przed Bożym Narodzeniem. Dziś już wiadomo, że się to nie uda.
Urząd gminy wciąż nie uzyskał niezbędnych zezwoleń, także tych z Sanepidu. Z wody, która pobierana jest ze starego ujęcia, mieszkańcy znów nie mogą korzystać, bo znów wykryto w niej bakterie z grupy coli oraz nadmierne stężenie manganu. Urząd gminy zlecił kolejne badania, ale ich wyniki będą znane dopiero po świętach.
Do tego czasu wody płynącej z kranu nie można pić, nie można się też w niej myć. Niewielkim pocieszeniem, zwłaszcza przed świętami jest to, że jak powiedziała reporterce Radia Kraków Jolanta Bakalarz - dyrektor nowotarskiego sanepidu - wodę można wykorzystać do mycia naczyń, ale tylko w bardzo wysokiej temperaturze, na przykład w zmywarce.
(Joanna Orszulak/ko)