Mieszkańcy Czarnego Dunajca nadal nie będą mogli korzystać z wody w kranie. Kolejna kontrola Sanepidu wykryła w wodzie duże stężenie manganu oraz żelaza, które przekraczało dopuszczalne normy. Pobrane próbki są wciąż badane pod kątem wystąpienia bakterii E.Coli. nie wiadomo, kiedy woda z wodociągów będzie zdatna do picia.
Mieszkańcy Czarnego Dunajca na wodę narzekają od dawna. I radzą sobie jak mogą – przywożą wodę od rodziny, od sąsiadów, którzy mają własne ujęcia. Wodą z gminnego wodociągu tylko się myją, ale wciąż nie mogą jej spożywać. Jak mówią – żeby w XXI wieku funkcjonować bez wody, to jest skandal.
A historia zdaje się nie mieć końca. Najpierw inspektorzy Sanepidu badają próbki, badania wykazują zanieczyszczenia, potem wodociąg jest czyszczony, znów badania i niezadowalające wyniki.
(Teresa Gut/jp)