Powraca temat turystów z Bliskiego Wschodu, którzy w tym roku wyjątkowo dopisali w Zakopanem. Jak się szacuje w szczycie sezonu turystycznego na całym Podhalu było ich nawet 15 tysięcy. Jak się okazuje spora część egzotycznych gości wykupywała masowo polskie... słodycze. Szczególnym popytem cieszyły się polskie, popularne krówki - jak donoszą media rekordzista na zakupy wydał ponad 2 tysiące złotych.
Posłuchaj, co mówi personel jednego ze sklepów ze słodyczami w Zakopanem
Największą popularnością cieszyły się klasyczne, mleczne krówki od znanych polskich producentów. Ale z półek znikały również inne słodycze: czekolady, różnego rodzaju nadziewane słodkości jak i ciasta.
Koniec wakacji nie oznacza końca obecności gości z Bliskiego Wschodu pod Tatrami. Nadal widać ich sporo zarówno na zakopiańskich Krupówkach jak i w innych częściach miasta. Co znamienne goście ci częściej odwiedzają różnego rodzaju sklepy niż tatrzańskie szlaki.