Wtorek, 27 paź 6 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Burza wokół przejęcia Kasprowego przez luksemburską firmę

"Pojęcie, że to "spółka samorządowa" stała się właścicielem PKL to próba wprowadzania nas w błąd" - mówią samorządowcy z Podhala. Nie milkną echa decyzji MSW zezwalającej spółce Altura z Luksemburga przejęcie majątku Polskich Kolei Linowych. Zgoda ministerstwa wywołała pod Tatrami i w mediach prawdziwą burzę. Góralom i samorządowcom zarzuca się, że przecież sami chcieli prywatyzacji i wiedzieli, na jakich zasadach ta transakcja będzie się odbywać.

Burza wokół przejęcia Kasprowego przez luksemburską firmę
fot. P. Bolechowski

Samorządowcy tłumaczą, że od samego początku sprzeciwiali się prywatyzacji i kapitałowi zagranicznemu. Przypominają również, że kupnem kolejek zainteresowane były Lasy Państwowe - ale tu to wyjście z sytuacji nie zostało przez osoby decyzyjne zaakceptowane.

Na temat zmian w PKL Przemek Bolechowski rozmawiał z Jerzym Zacharką - wicestarostą tatrzańskim, który w czasie prywatyzacji był przewodniczącym Rady Miasta Zakopane.

Zapis rozmowy Przemka Bolechowksiego z Jerzym Zacharką

Cofnijmy się do czasów, kiedy był pan przewodniczącym Rady Miasta Zakopane. Rada miasta była za prywatyzacją PKL?

Gdy rozpoczęła się dyskusja na ten temat, rada miasta przyjęła  stanowisko sprzeciwiające się tej prywatyzacji. Powodów podała kilka. Po pierwsze, względy ekonomiczne. Uważaliśmy, że nie ma potrzeby prywatyzować tak znakomicie prosperującej firmy, przynoszącej wielomilionowe  zyski. Mogła być perełką w strukturze PKP. Drugi powód, który podaliśmy, był stricte historyczny. Uważaliśmy, że kolejka, która została wybudowana w 1936 roku przez władze II Rzeczypospolitej , co pokazało, że Polska jest w stanie konkurować z najbardziej rozwiniętymi państwami świata, jest dobrem narodowym, a dobra narodowego się nie sprzedaje.

Gdy zaczęła się tworzyć ta spółka, przedstawiano ją jako spółkę samorządów. Później okazało się, że pieniądze będą z niewiadomego źródła?

Przedstawiano to radzie w tej sposób, że  trzeba PKL ratować. Nie bardzo wiedzieliśmy przed czym. Powszechnie mówiono, że obcy kapitał chce ją przejąć. Straszono nas wówczas sąsiadem – że to on chce przejąć, więc trzeba bronić i powołać samorządową spółę.  I rzeczywiście Rada Miasta Zakopane podjęła uchwałę o powołaniu spółki PKG po to, aby wziąć udział w prywatyzacji PKL-u i przejąć pakiet kontrolny. Uważaliśmy, że pakiet kontrolny to jest 51%. Ustawiliśmy również strukturę właścicielską spółki, czyli miasto Zakopane miało 81,75% akcji, a pozostałe gminy, czyli Poronin, Bukowina Tatrzańska i gmina Kościelisko po 6%. Później okazało się, że zostaliśmy oszukani. Poczuliśmy się oszukani jako samorząd i uważaliśmy, że również społeczeństwo zostało oszukane. Dlaczego się tak stało? Ówczesny burmistrz Zakopanego bardzo szybko doprowadził do takiej sytuacji, że gminy utraciły pakiet kontrolny i teraz mają 0,27%  udziałów, a spółka zagraniczna z Luksemburga ma 99,77% akcji. O jakiej kontroli możemy mówić i o jakim oddziaływaniu na tę spółkę?  Uważamy, że ogromnym nadużyciem było mówienie, że jakoby to samorządy kupiły PKL. Samorządy były listkiem figowym tej transakcji. Jeżeli ja mam ułamki procent udziałów, to w takim samym procencie mogę wpływać na działania tej spółki. Dla mnie to było ogromne zaskoczenie. Natomiast to fakty się tutaj liczą.  Dzisiaj burmistrz Zakopanego nie ma w ogóle wglądu do umów, jakie zostały zawarte. Burmistrzowi odmawia się jakiejkolwiek informacji na temat funkcjonowania spółek. Co to znaczy? Przecież burmistrz jest udziałowcem. Nie może uzyskać dokumentów, to jaki ma wpływ na działanie spółki?

Teraz MSW podjęło taką a nie inną decyzję, jeśli chodzi o spółkę Altura i nie wzięło pod uwagę głosów wszystkich samorządów, które były przeciwne temu.

Rada Miasta Zakopanego była przeciwna temu, takie stanowisko zajęła i przesłała do ministra. Rada Powiatu Tatrzańskiego również była przeciwna, starosta tatrzański również wydał opinię negatywną. Te opinie nie zostały uwzględnione przez ministra. Zwracaliśmy uwagę, że przecież z terenów, które zajmuje w tej chwili PKL,  górale zostali wywłaszczeni, aby można było budować tam kolej i również część terenu została przejęta dekretem PKWN od właścicieli. Uważaliśmy, że przede wszystkim obowiązkiem skarbu państwa było uregulowanie spraw własnościowych z tymi właścicielami, którym te tereny zabrano, a potem dopiero można mówić o ewentualnym innym przeznaczeniu tych obiektów. Tak się nie stało. Rząd polski postępując w ten sposób zachował się jak paser. Takich rzeczy nie powinno się robić.

Rozumiem więc, że wzburzeniu dawnych właścicieli i ich roszczeniom  nie ma się co dziwić?

Należałoby jeszcze powiedzieć, że większość tych terenów została kiedyś zakupiona przez hrabiego Władysława Zamojskiego w czasie, kiedy jeszcze nie było Polski, ale on już z myślą o Polsce te tereny kupił. Umierając, przekazał je narodowi polskiemu i dzięki temu można było utworzyć Tatrzański Park Narodowy. Jak to wygląda, że w tej chwili rząd polski tymi terenami handluje?

Uważa pan, że jest szansa na jakieś odkręcenie sytuacji?

Nie sądzę, żeby ten rząd był zdolny do podjęcia takich decyzji, żeby ratować majątek narodowy. Ten rząd wyzbywa się majątku narodowego.  Sądzę, że po najbliższych wyborach nastąpi radykalna zmiana i będzie szansa ratowania majątku narodowego.

(Przemek Bolechowski/ew,jg)

Posłuchaj wypowiedzi

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Sylwia Paszkowska z Radia Kraków wyróżniona podczas gali Lodołamacze 2026

  • Węzeł, który "wybacza" błędy kierowcom. Duże zmiany na S7 przed Wszystkimi Świętymi

  • Ktoś chce potajemnie wywozić dzieci ze szkół? Absurdalna teoria wywołała panikę wśród rodziców

  • Bartosz Bocheńczak (Konfederacja): Mimo "wtopy" przy wyborach w Krakowie, wystartuję do Sejmu

  • OFICJALNIE | Kraków gospodarzem Mistrzostw Świata Kobiet Amp Futbol 2027!

  • Tarnów większy o sąsiednie miejscowości? Gmina Tarnów nie chce o tym słyszeć