Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Budy i stragany szpecą krajobraz Doliny Chochołowskiej. A na dodatek są nielegalne

Kapcie, maskotki, torebki - lista pamiątek, które można kupić w Dolinie Chochołowskiej jest naprawdę długa! Problem w tym, że budki, które pojawiły się na Siwej Polanie stoją tam nielegalnie. Stragany nie nawiązują nawet w małym stopniu do tradycyjnej zabudowy, a suweniry może i przypominają o górskiej wycieczce, ale prawdopodobnie produkowane były daleko poza regionem.

Budy i stragany szpecą krajobraz Doliny Chochołowskiej. A na dodatek są nielegalne
Fot. Magdalena Zbylut

"Nie, my tu nie kupujemy. Ale tak jest wszędzie. Pojedzie pani nad morze i ma pani to samo. Budy to jedno, ale dym z gastronomii się unosi, co chwila jedzie jakiś traktor. Nie da się tu odpocząć" - mówią turyści.

Bezradnie ręce rozkładają przedstawiciele Tatrzańskiego Parku Narodowego. "My możemy jedynie patrzeć na to i płakać. Kiedyś ten teren mógł stać się otuliną parku, ale niestety zostało to zaprzepaszczone. Sami zrzekliśmy się możliwości działania w tym zakresie" - mówi Radiu Kraków Tomasz Zwijacz-Kozica. "Wiemy, że na Siwej Polanie w zakresie zagospodarowania przestrzennego dzieje się źle. Że plan ochronny dla tego terenu, który uchwaliła gmina nie jest przestrzegany.

Plan uchwalono w 2015 roku. Jest on restrykcyjny: nie dopuszcza sytuowania obiektów nowych o funkcji gastronomicznej i handlowej, a także obiektów tymczasowych" - dodaje Agnieszka Grzegorczyk, kierownik referatu gospodarki gruntami planowania przestrzennego ochrony środowiska z Urzędu Gminy Kościelisko. Dlaczego więc niemal w wejściu do parku narodowego wciąż można spotkać stragany? "Gmina kontroluje sytuację. Gdy tylko pojawiają się jakieś obiekty, to kierujemy sprawę do nadzoru budowlanego w Zakopanem. Ten natomiast sprawdza, czy są one zgodne z prawem budowlanym i z planem zagospodarowania. Na razie nie mam w tej materii rozstrzygnięcia" - tłumaczy Agnieszka Grzegorczyk.

Krytycznym okiem na budki spoglądają również miejscowi. "Jesteśmy nie tylko na przedpolu parku.To jest region z tradycjami, z kulturą, z konkretnym budownictwem. Oczywiście, potrzeba handlu jest, ludzie muszą z czegoś żyć. Ale róbmy to zgodnie z otoczeniem. Żeby i turyści mieli świadomość, gdzie się znajdują" - ocenia Jan Piczura ze Wspólnoty Leśnej Uprawnionych Ośmiu Wsi w Witowie, zarządzającej terenem Siwej Polany.

Czy Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego w Zakopanem nałożył już jakieś kary na właścicieli budek na Siwej Polanie? Nie udało nam się tego dowiedzieć, ale będziemy o tym w Radiu Kraków informować.

(Magdalena Zbylut/ew)

Posłuchaj wypowiedzi

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu