Bocianie gniazdo runęło, powalając słup we wsi Załuczne na Podhalu. Konstrukcja była tak ciężka, że podstawa nie wytrzymała naporu. Gniazdo było jeszcze puste. Bociany właśnie wracają do Polski. Ich gniazda mogą ważyć nawet 2 tony. Na miejscu pracują strażacy, którzy zbierają resztki powalonej konstrukcji.
Tymczasem bocian Krutek zwiastun wiosny, którego lot do Polski śledzili wyczekujący końca zimy, jest już w Krutyni na Mazurach. Bociek jest wycieńczony; przebywa na obserwacji w Ośrodku Okresowej Rehabilitacji Bocianów.
O tym, że Krutek jest już w Krutyni, poinformował w poniedziałek w mediach społecznościowych Mazurski Park Krajobrazowy.
- Bocian Krutek już w Krutyni! Ostatni etap podróży Krutka był dość nietypowy… Bocian został znaleziony przy jednej z dróg w miejscowości Jedwabno (pow. szczycieński) przez Beatę Kołakowską i Sebastiana Młynarczyka. Dzięki ich szybkiej reakcji ptak został zabezpieczony do czasu przyjazdu Straży Parku - przekazali przyrodnicy.
Dodali, że aktualnie Krutek przebywa pod obserwacją w Ośrodku Okresowej Rehabilitacji Bocianów w Krutyni, gdzie nabiera sił. "Jeśli wszystko będzie dobrze, już za kilka dni wróci na swoje gniazdo! Trzymamy kciuki za szybki powrót do pełni sił!" - poinformowali.
Krutek to słynny bocian biały, będący symbolem miejscowości Krutyń na Mazurach. Ptak - celebryta stał się znany dzięki monitorowaniu jego tras migracji za pomocą nadajnika GPS. Historia Krutka rozpoczęła się, gdy jako pisklę wypadł z gniazda i został uratowany przez mieszkańców oraz pracowników Mazurskiego Parku Krajobrazowego. Obecnie tysiące osób śledzi jego coroczne, punktualne powroty z Afryki do gniazda na Mazurach.