Zaczęły się zapowiadane prace na Zakopiance w rejonie węzła Obidowa, w miejscowościach Rdzawka i Klikuszowa. Drogowcy doraźnie naprawiają uszkodzone jezdnie, w miejscach, gdzie na początku stycznia pojawiły się poprzeczne pęknięcia. Czwartkowa naprawa to tylko tymczasowe rozwiązanie. Pęknięcia jezdni zostaną uzupełnione specjalną masą, co pozwoli zniwelować różnicę poziomów pomiędzy obiema częściami asfaltu. Na czas prac zamknięto połowę Zakopianki, a na odcinku około 500 metrów kierowcy mają do dyspozycji po jednym pasie. Obowiązuje ograniczenie prędkości do 70 kilometrów na godzinę. Nie wiadomo dokładnie, jak długo potrwa naprawa, na pewno zajmie to minimum kilka godzin.
Jak przekazał rzecznik krakowskiego oddziału GDDKiA Kacper Michna, będzie to naprawa doraźna.
"Zniwelujemy różnicę poziomów pomiędzy obiema częściami nawierzchni i uzupełnimy ubytki w jezdni. To tymczasowe rozwiązanie – nie znamy jeszcze przyczyny pojawienia się pęknięć” – wyjaśnił.
Na czas prac została zamknięta połowa jezdni, a kierowcy na odcinku około 500 m będą poruszać się jednym pasem. Obowiązuje ograniczenie prędkości do 70 km/h.
Pęknięcia nawierzchni na nowej Zakopiance, jest ograniczenie prędkości
Pęknięcia nawierzchni pojawiły się na początku stycznia w rejonie węzła Obidowa: na jezdni w kierunku Krakowa oraz w Rdzawce i Klikuszowej na jezdniach w kierunku Zakopanego. Dwujezdniowy, 16-kilometrowy odcinek nowej Zakopianki między Rdzawką a Nowym Targiem, otwarty pod koniec sierpnia 2024 r., jest objęty gwarancją wykonawcy.
Jest to tzw. górski odcinek drogi pod Tatrami. Między Rdzawką a Nowym Targiem powstało 27 mostów, wiaduktów i estakad, z których 12 ma długość ponad 100 m. Najdłuższa estakada liczy 687 m i przebiega nad miejscowością Lasek – w najwyższym punkcie jezdnia znajduje się 24 m nad ziemią. Kolejna, o długości 527 m, poprowadzona jest nad rzeką Czarny Dunajec i ul. Ludźmierską w Nowym Targu.
Dlaczego Zakopianka popękała i kiedy zostanie naprawiona? Nie wiadomo
Nowa trasa przebiega w nowym śladzie i pozwala ominąć m.in. Klikuszową oraz Nowy Targ, gdzie w sezonie turystycznym często tworzyły się korki. Inwestycję realizowała od czerwca 2020 r. firma Intercor, a jej koszt wyniósł prawie 995 mln zł.