Miniony weekend obfitował w wypadki i zdarzenia, w których musiało interweniować pogotowie górskie. Od sprowadzania ludzi w adidasach, zupełnie nieprzygotowanych do zimowych warunków aż po tragiczny w skutkach wypadek lawinowy. Wczoraj w rejonie Przełęczy Kondrackiej lawina porwała cztery osoby, dwóm nic się nie stało, jedną częściowo zasypaną szybko wyciągnięto, ale ostatni z grupy 28-latek spędził pod śniegiem 2 godziny i mimo wysiłków lekarzy zmarł. Kamil Suder ratownik TOPR podkreśla, że w każdym z tych wypadków ich uczestnicy zlekceważyli elementarne zasady, jeśli chodzi o turystykę zimową
Posłuchaj wypowiedzi
Warto wziąć sobie do serca rady i wskazówki ratowników TOPR, aby wyprawa w Tatry mająca być niezapomnianą przygodą, nie zmieniła się w walkę o przeżycie. Cały czas obowiązuje trzeci, wysoki stopień zagrożenia lawinowego, wyjście powyżej górnej granicy lasu wiąże się więc ze sporym ryzykiem.