Wtorek, 27 paź 7 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

150 lat historii pod znakiem zapytania. Spór o szkołę w Rzepiskach

Czy kolejna szkoła zniknie z mapy Małopolski? Tym razem u podnóża Tatr. W Bukowinie Tatrzańskiej trwa spór o szkołę podstawową w Rzepiskach. Władze gminy zdecydowały o likwidacji placówki. Powód? Demografia i zły stan budynku. Z decyzją nie zgadzają się zarówno rodzice i uczniowie, jak i nauczyciele oraz dyrekcja. Zbierają podpisy przeciwko zamknięciu szkoły.

150 lat historii pod znakiem zapytania. Spór o szkołę w Rzepiskach
fot: Filip Drożdż

Szkoła podstawowa w Rzepiskach uczy kolejne pokolenia od około 150 lat. Obecnie chodzi do niej 45 uczniów. Dla mieszkańców to centrum lokalnej społeczności.

-  Dla nas to jest straszne. Musimy teraz dzieci do innej szkoły zapisać, trzeba będzie szukać. Wszystkie moje dzieci tu chodziły do szkoły. Zawsze pomagaliśmy tej szkole, to miejsce, które spaja społeczność. Dzieci tutaj czują się bezpiecznie, szkoła jest na miejscu - podkreślają mieszkańcy.

Rodzice obawiają się, że po likwidacji placówki zmuszeni będą dojeżdżać w trudnym terenie do innych szkół, co byłoby niebezpieczne i czasochłonne. Z powodu ukształtowania terenu transport publiczny nie zawsze daje radę wyjechać na górę, szczególnie w zimie.

- Jesteśmy oddaleni od Jurgowa czy Czarnej Góry. Nie wyobrażam sobie tego w zimie. Drogi są często nieodśnieżone - dodają.

Rodzice i nauczyciele mówią też, że cała sytuacja jest bardzo stresująca dla dzieci.

- Dzieci słyszą o tym problemie w domu, martwią się, że zostaną rozdzielone. Staramy się łagodzić temat, ale on się pojawia nawet w czasie lekcji. Moje dziecko zareagowało negatywnie, buntuje się. To tak jakby nam ktoś powiedział, że za trzy miesiące nasze życie, które dobrze znamy, nagle się skończy. Potem będzie dobrze, ale jak? Zobaczymy

- dodają dorośli. 

Nie umiem pojąć, że zamykają tę szkołę. Źle się dzieje. Teraz mamy bardzo fajne panie, są koledzy, można się zaprzyjaźnić. Lubię tu chodzić do szkoły. Znam tu wszystkich

- mówią uczniowie.

Placówka mieści się w dwóch budynkach. Wójt Bukowiny Tatrzańskiej, Andrzej Pietrzyk tłumaczy, że likwidacja szkoły wynika przede wszystkim ze względów bezpieczeństwa.

- Zleciłem opinie architektoniczne Radzie Gminy, czy z tymi budynkami da się coś zrobić. Nie bardzo. Klatki za wąskie, sale za małe. Budynki by trzeba było rozbudować - podkreśla.

Rozbudowa w obliczu niżu demograficznego jest nieopłacalna zdaniem gminy. Chodzi także o koszty remontu i utrzymania. Na terenie gminy znajduje się aż osiem szkół.

- Jesteśmy odpowiedzialni za wszystko, co się w tej szkole wydarzy. Jakby się stało coś złego, nikt nie chce brać odpowiedzialności na swoje barki. Mamy szkoły, które spełniają wymogi i mogą przejąć te klasy - mówi Pietrzyk.

Rodzice się jednak nie poddają. Pod petycją zebrali już ponad 6 tysięcy podpisów. Dokument został skierowany do gminy i wojewody. Jeśli nic się nie zmieni, szkoła zostanie zamknięta z końcem roku szkolnego.

fot: Filip Drożdż

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Darmowe parkowanie w krakowskim OPP 1 i 11 listopada

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania