To było trudne popołudnie na drogach Małopolski, wiele osób korzystając z pięknej pogody postanowiło spędzić ten weekend na Podhalu. Po południu kiedy zaczęły się powroty, na drogach tworzyły się wielkie korki. Przejazd z Zakopanego do Krakowa w godzinach szczytu zabiarał nawet trzy i pół do czterech godzin.
W niedzielne popołudnie kłopot mieli nie tylko kierowcy na zakopiance. Poważne utrudnienia były też na autostradzie A4 Kraków - Katowice. Siedem kilometrów za bramkami poboru opłat doszło do wypadku. Zderzyły się dwa samochody osobowe, poważnie ranne zostały dwie osoby. Na autostradzie utworzył sie korek, który został rozładowany dopiero po kilku godzinach.
/Marcin Koczyba, Wacha/