W poniedziałek w Małopolsce wystartuje nowa szkoła średnia. Powstała w Zatorze niedaleko Oświęcimia. W czasie kiedy większość samorządów szkoły zamyka, Zator postanowił u siebie otworzyć klasy technikum i zasadniczej szkoły zawodowej.
Jak się okazało, chętnych do nauki w tej niewielkiej gminie jest bardzo dużo. "Mamy 90 uczniów i otwieramy cztery klasy" - mówi w rozmowie z reporterem Radia Kraków Zbigniew Biernat, burmistrz Zatora. "Przymiarki były do dwóch klas. Przy niżu i tak się baliśmy. Tworząc szkołę bez historii ciężko jest zaistnieć na rynku edukacyjnym" - podkreśla Biernat.
Szkoła będzie uczyć techników informatyków, mechaników, techników żywienia oraz specjalistów obsługi turystycznej. Klasy zawodowe będą kształcić przyszłych fryzjerów, kucharzy, mechaników i sprzedawców. Większość uczniów będzie miało zagwarantowane praktyki w firmach w specjalnej zatorskiej strefie ekonomicznej.
Co ciekawe, większość uczniów na lekcje do Zatora będzie dojeżdżać. Tylko 20 procent uczniów mieszka w powiecie oświęcimskim. Pozostali to uczniowie z okolic Wadowic.
Przez ostatnie sześć lat w małopolskich szkołach ubyło ponad 19 tysięcy uczniów. Z powodu niżu zamknięto ponad 70 szkół w całym regionie. Najwięcej placówek zniknęło z okolic Miechowa.
(Marek Mędela/ko)