Policja z Suchej Beskidzkiej zatrzymała mężczyznę, który w połowie miesiąca włamał się do kantoru, z którego ukradł kilkadziesiąt tysięcy złotych. 28-latkowi grozi kara 10 lat więzienia, choć w jego przypadku może być jeszcze wyższa, bo mężczyzna działał w warunkach recydywy.
- On dokonał tego przestępstwa w krótkim czasie po wyjściu z więzienia. Prawdopodobnie będzie sądzony jak recydywista - tłumaczy Mariusz Ciarka z małopolskiej policji.
Prokurator zastosował wobec niego dozór policji i zakaz opuszczania kraju. Policja sprawdza także czy zatrzymany mężczyzna może być zamieszany w inne włamania.
(Kuba Niziński/ko)