W piątek wojska ukraińskie odparły dwa zmasowane natarcia przeciwnika w okolicy Lisiczańska – powiadomił szef administracji obwodu ługańskiego Serhij Hajdaj. Pozostała pod kontrolą Ukrainy część regionu jest pod ostrzałem "ze wszystkich rodzajów uzbrojenia".
"W piątek siły zbrojne Ukrainy odparły dwa zmasowane natarcia rosyjskich wojsk – w kierunku Wierchniokamianki i zakładów żelatyny (w Lisiczańsku), gdzie przeciwnik próbował prowadzić rozpoznanie walką. W obu przypadkach okupanci wycofali się" – powiadomił na Telegramie Hajdaj. Dodał, że Rosjanie zgromadzili w rejonie walk bardzo wielu żołnierzy oraz ogromne zasoby sprzętu wojskowego i atakują z różnych kierunków (https://t.me/luhanskaVTSA/3982).
Szef administracji poinformował, że wróg ostrzeliwał w intensywny sposób miejscowości w rejonie Lisiczańska "ze wszystkich możliwych rodzajów uzbrojenia". Domy we wsiach "płoną jeden za drugim" (https://t.me/luhanskaVTSA/3972).
Pod Lisiczańskiem siły rosyjskie próbują otoczyć broniące się tam wojska ukraińskie. Rosja dąży do zajęcia całego terytorium obwodów ługańskiego i donieckiego.