Wtorek, 27 paź 6 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Wakcynolog: Zapomnijmy o lockdownach, skupmy się na szczepieniach

Koronawirus jest obecnie tak zaraźliwy, że obostrzenia, zwłaszcza nieprzestrzegane ściśle, niewiele dadzą. Zapomnijmy o lockdownach, jedyna szansa to szczepienia – powiedział PAP wakcynolog, kierownik Kliniki Pediatrii z Oddziałem Obserwacyjnym WUM dr hab. n. med. Ernest Kuchar.

Wakcynolog: Zapomnijmy o lockdownach, skupmy się na szczepieniach
Fot. archiwum RK

"Koronawirus nie odpuszcza. W większości krajów świata liczba zachorowań rośnie albo utrzymuje się na wysokim poziomie. Trudno zatem oczekiwać, że w Polsce będzie inaczej. Sytuacja będzie podobna" – ocenił Kuchar.

Jego zdaniem sytuację Polski, w kontekście koronawirusa, można odnieść do Portugalii. "To kraj o podobnym poziomie gospodarczym, także w Europie, choć oczywiście z trochę innym klimatem. Portugalia ma za sobą siódmą falę o dość łagodnym przebiegu. Było tam bardzo dużo zachorowań – ponad 100 tys. dziennie, ale względnie niewiele hospitalizacji i zgonów. To pociesza nasze władze" – powiedział lekarz.

Jednak to, co – jego zdaniem – odróżnia Polskę od Portugalii, to odsetek osób zaszczepionych.

"W Portugalii odsetek wyszczepień jest wysoki, zwłaszcza w gronie osób starszych, które znacznie ciężej przechodzą COVID-19, w związku z czym zwiększa się ryzyko ich hospitalizacji. U nas te odsetki są nieporównanie niższe. A z punktu widzenia wydolności naszego systemu ochrony zdrowia liczy się właśnie liczba hospitalizacji" – podkreślił specjalista.

"Można się pocieszać, że – jak podał minister zdrowia – 91 proc. populacji ma przeciwciała, co oznacza, że miało kontakt z koronawirusem lub się zaszczepiło. Ale równocześnie oznacza to, że 10 proc. nie miało kontaktu z wirusem i będzie chorować po raz pierwszy – a wiadomo, że pierwsze zachorowanie jest najcięższe" – podkreślił Kuchar.

Lekarz zauważył, że w Polsce jest ogromna licząca ponad 200 tys. populacja osób po 65. roku życia, które nie zaszczepiły się w ogóle.

"Ci ludzie do tej pory jakoś uniknęły zakażenia, nosząc maseczki i zachowując dystans społeczny, ale biorąc pod uwagę znacznie bardziej zaraźliwe nowe podwarianty koronawirusa, teraz prawdopodobnie nie unikną zakażenia. Subwarianty BA.4 i BA.5 są znacznie bardziej zaraźliwe niż wcześniejsze. Może się więc okazać, że działania, które do tej pory wystarczały osobom, które jeszcze nie chorowały, zawiodą. Co się stanie, jeśli w krótkim czasie 200 tys. osób się zarazi? To się z pewnością przełoży na liczne hospitalizacje" – zauważył.

"Stare przysłowie głosi: Si vis pacem, para bellum (Jeśli chcesz pokoju, szykuj się do wojny). Wszyscy chcemy, żeby kolejna fala koronawirusa była łagodna, ale to nie znaczy, że trzeba biernie czekać na rozwój sytuacji. Trzeba się na to przygotować. To, że mamy 200 tys. ciągle niezaszczepionych osób w grupie największego ryzyka, to wielkie zaniedbanie. Mamy też w Polsce zbyt mało osób, które przyjęły trzecią dawkę – jakieś 20-30 proc." – powiedział specjalista.

Zwrócił uwagę, że w Polsce na COVID-19 zaczęły chorować dzieci. "W tej chwili na oddziale, który prowadzę, jest 30 proc. łóżek zajętych przez dzieci chore na covid-19 – to głównie noworodki i niemowlaki. Dzieci to oczywiście tylko element populacji, ale jest on świetnym wskaźnikiem tego, co się naprawdę dzieje. Jeszcze miesiąc temu nie było na moim oddziale ani jednego pacjenta z covidem" – stwierdził.

Pytany o potrzebę wprowadzenia ewentualnych obostrzeń, Kuchar wskazał, że duża zaraźliwość aktualnym wariantem koronawirusa pozwala przypuszczać, że to, co się sprawdziło wcześniej, teraz nie sprawdzi się w ogóle.

"Zwłaszcza maseczki noszone +po polsku+, pod nosem. Trzeba jasno powiedzieć: nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki, zwłaszcza w kontekście chorób zakaźnych. Lockdowny nic nie dały, tym bardziej że było przyzwolenie społeczne i tolerancja władz dla nieprzestrzegania zaleceń. Jedyna szansa to szczepienia. Nowe warianty są tak zaraźliwe, że obostrzenia, zwłaszcza nieprzestrzegane ściśle, niewiele dadzą. Zapomnijmy więc o lockdownach, skupmy się na szczepieniach" – powiedział Kuchar.

"Pamiętajmy też o tym, że szczepienia działają wtedy, jeśli poda się je wcześniej. Wszyscy ci, którzy jeszcze tego nie zrobili, powinni przyjąć trzecią dawkę, a osoby starsze, które nigdy się nie szczepiły, powinny zacząć to robić. Owszem, tendencje są takie, że wirusy, które często mutują – z czasem stają się bardziej zaraźliwe, ale zarazem łagodniejsze. Niech nas to jednak zbytnio nie uspokaja. Śmiertelność z powodu covidu ciągle jest wielokrotnie większa niż z powodu grypy. A przecież epidemia grypy potrafiła wywołać paraliż gospodarczo-społeczny" – podkreślił specjalista.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Jedno przedszkole uratowane, trzy nadal zagrożone. Prezydent Nowego Sącza zmienia plany

  • Sylwia Paszkowska z Radia Kraków wyróżniona podczas gali Lodołamacze 2026

  • Węzeł, który "wybacza" błędy kierowcom. Duże zmiany na S7 przed Wszystkimi Świętymi

  • Ktoś chce potajemnie wywozić dzieci ze szkół? Absurdalna teoria wywołała panikę wśród rodziców

  • Bartosz Bocheńczak (Konfederacja): Mimo "wtopy" przy wyborach w Krakowie, wystartuję do Sejmu

  • OFICJALNIE | Kraków gospodarzem Mistrzostw Świata Kobiet Amp Futbol 2027!