Burmistrz Wadwic zawiadomił prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Sprawa dotyczy mężczyzny, który zdaniem magistratu, podając się za dziennikarza, od kilku tygodni podejmuje działania zmierzające do unieważnienia przetargu na zakup dziesięciu niskoemisyjnych autobusów.
Jak argumentuje urząd, osoba ta, najpierw żądała informacji i dokumentów przetargowych, a później - zdaniem urzędników - nie przedstawiając dowodów, zarzucała firmom, które wystartowały w tym przetargu, fałszowanie dokumentów, korupcyjne powiązania i działania niezgodne z prawem.
Wadowice kupią 10 autobusów zasilanych paliwem HVO
Kierowała również groźby dotyczące odpowiedzialności karnej i kontroli oraz próbowała wywierać presję na burmistrza, radnych, urzędników i pracowników Urzędu Marszałkowskiego. Według relacji wadowickiego magistratu, mężczyzna domagał się unieważnienia przetargu, mimo że w ocenie pracowników merytorycznych i działu prawnego nie istnieją ku temu ustawowe przesłanki. Ocenę tej sytuacji magistrat pozostawia prokuraturze.
Urząd Marszałkowski potwierdził Radiu Kraków, że podający się za dziennikarza zwrócił się z prośbą o informacje na temat przetargu. W związku z wątpliwościami dotyczącymi podanego zawodu, zostanie mu udzielona odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej.
Gmina chce kupić dziesięć 8-metrowych autobusów zasilanych paliwem HVO, czyli odnawialnym olejem napędowym produkowanym z olejów roślinnych i odpadów tłuszczowych.
Na zakup miasto pozyskało blisko 15 mln zł dotacji z funduszy UE. Cały projekt będzie kosztował ponad 17,5 mln zł. Autobusy według planu miały wyjechać na ulice Wadowic na początku przyszłego roku.