Mamy złe informacje dla smakoszy wigilijnego karpia. Ryby będą droższe niż przed rokiem. Ich ceny hurtowe będą wyższe o mniej więcej 1,50 za każdy kilogram ryby. Wszystko przez tegoroczną suszę.
Posłuchaj co mówi Jerzy Adamek, największy producent karpi w okolicach Zatora
"Przyczyny to przede wszystkim bardzo suchy rok i bardzo wysokie temperatury. Musieliśmy zmniejszyć karmienie, a to przełożyło się na spadek produkcji. Chcielibyśmy podwyższyć ceny, ale to przez koszty produkcji, które wzrastają" - tłumaczy w rozmowie z reporterem Radia Kraków Jerzy Adamek, największy producent karpi w okolicach Zatora.
Przez wyjątkowo gorące lato w tym roku hodowcy ryb z okolic Zatora odłowili około 30 ton ryb mniej, niż planowali. W sumie na świąteczne stoły w tym roku trafi ponad 200 ton ryb z Doliny Karpia.
Karp zatorski to ryba, której smak doceniła Komisja Europejska, przyznając jej w 2011 roku prestiżowy certyfikat Chroniona Nazwa Pochodzenia. A to oznacza, że oryginalne karpie zatorskie mogą być produkowane tylko w ekologicznych gospodarstwach w trzech małopolskich gminach: Zatorze, Przeciszowie i Spytkowicach.
(Marek Mędela/ew)
Obserwuj autora na Twitterze: