Choroba dekompresyjna, zatrucia czadem, zatory gazowe, ale także urazy mięśniowo-szkieletowe, trudno gojące się rany, nagła głuchota idiopatyczna - to tylko niektóre wskazania do leczenia w komorach hiperbarycznych. W urządzeniach takich mamy do czynienia z podwyższonym ciśnieniem atmosferycznym i zwiększonym stężeniem tlenu. W Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie otwarto Zakład Terapii Hiperbarycznej, który dysponuje dwoma komorami: jednoosobową oraz wieloosobową z 10 miejscami.
Posłuchaj wypowiedzi
- W ramach całej inwestycji udało się zakupić ze środków ministerialnych, unijnych i własnych całe wyposażenie zakładu hiperbarycznego, w którego skład wchodzą dwie komory. Jesteśmy teraz w wielostanowiskowej komorze hiperbarycznej, ale dysponujemy też jednoosobową komorą hiperbaryczną. Łączny koszt wyposażenia to ponad 8 milionów złotych - mówi Bolesław Gronuś, zastępca dyrektora Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie ds. Finansowych.