Zdenerwowany 78-latek z Chełmka niedaleko Oświęcimia powiadomił policjantów, że z parkingu przed sklepem zniknął jego samochód. W środku miała być małżonka seniora. Policja bardzo szybko rozwiązała zagadkę i odnalazła małżonkę.
Okazało się, że mężczyzna miał ulubione miejsce parkingowe. Ponieważ było zajęte wyjątkowo zaparkował auto przed innym sklepem i... o tym zapomniał.
(Dominika Panek/ew)