Zaginięcie chłopca w niedzielę zgłosił ojciec. Przeszukano okolice miejsca zamieszkania, place zabaw a także tereny wokół akwenów Pogorii w Dąbrowie Górniczej. Ustalono, że nastolatek mógł pojechać do Katowic i najprawdopodobniej wsiadł do pociągu do Krakowa.
Zaalarmowani policjanci z Chrzanowa wytypowali konkretny skład i skontaktowali się z kierownikiem pociągu. W Trzebini w jednym z przedziałów odnaleziono chłopca.
Nie wymagał pomocy medycznej. Został przekazany pod opiekę rodzinie.