Nie ma ryzyka skażenia po pożarze składowiska opon w Oświęcimiu. Przy ulicy Kolbego, niedaleko Muzeum Auschwitz-Birkenau, na zamkniętym terenie jednego z zakładów wulkanizacyjnych, płonęło w niedzielę późnym wieczorem kilkanaście opon. Jak informuje Zbigniew Jekiełek, oficer prasowy PSP w Oświęcimiu, prawdopodobną przyczyną pożaru było podpalenie.
W akcji brały udział 4 zastępy strażackie, ogień szybko udało się opanować. Nikomu nic się nie stało.
Opony paliły się na zamkniętym, utwardzonym terenie, dlatego wykluczone jest przedostanie się do środowiska szkodliwych substancji poza dymem, który wydzielał się z palonych opon.