Upalne lato z pewnością sprawi, że jeszcze nie raz będziemy mieli do czynienia z gwałtownymi burzami i nawałnicami - ostrzegają synoptycy. Swoje apele kierują też do mieszkańców Małopolski strażacy. Z powodu burzy doszło wczoraj do tragedii. Piorun zabił kierowcę kombajnu i ranił pięcioosobową rodzinę, która pracowała w polu w jednej z miejscowości pod Michałowicami.
Nie powinniśmy kryć się pod drzewami, a gdy burza nas zastanie podczas odpoczynku nad wodą, to z tej wody też musimy wyjść. Niewskazane jest podejście, że mamy czas, by przed burzą uciec. Tego czasu może zwyczajnie zabraknąć - mówi w rozmowie z Radiem Kraków Sebastian Woźniak z komendy wojewódzkiej straży pożarnej w Krakowie.
Przypomnijmy, że 5 sierpnia wieczorem strażacy w całej Małopolsce interweniowali 170 razy. A synoptycy ostrzegają, że w związku z panującymi w Małopolsce upałami, burze znów mogą się pojawić, najpewniej po południu.
Burze nad Małopolską. Pioruny poraziły 7 osób - jedna nie żyje
(Maciej Skowronek/ew)
Obserwuj autora na Twitterze: