Przypomnijmy, w poniedziałek ogrzewania nie miało nawet 2/3 lokatorów bloków, bo firma, która dostarcza ciepłą wodę, przepinała główną magistralę. Prace zakończyły się późnym wieczorem, jednak trzeba było poczekać kilka godzin, zanim kaloryfery znowu się rozgrzały.
Dlaczego prace prowadzono teraz, w środku zimy? To efekt ostatnich awarii. Od początku roku już dwa razy mieszkańcy Chrzanowa zostali odcięci od ciepła. Po ostatniej awarii okazało się, że trzeba pilnie wymienić 100-metrowy fragment głównej magistrali, przez którą ciepła woda płynie do mieszkańców.
(jp)