W ciągu najbliższych dni uciążliwy zapach, który od tygodni daje się we znaki mieszkańcom gminy Trzebinia, nie powinien być wyczuwalny. Takie zapewnienie padło w poniedziałek podczas zwołanego przez burmistrza Trzebini posiedzenia Gminnego Sztabu Zarządzania Kryzysowego z udziałem przedstawicieli Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Krakowie oraz spółki Orlen Południe.
Od tygodni w mieście, a nawet okolicznych sołectwach, czuć nieprzyjemny, uciążliwy zapach. W grudniu wojewódzki inspektorat rozpoczął kontrolę na terenie Orlen Południe S.A. – zakład w Trzebini. Ostatecznych wyników wprawdzie nie ma, ale inspektorzy od ochrony środowiska namierzyli prawdopodobną przyczynę smrodu.
Według nich winowajca to zbiornik retencyjny zakładowej oczyszczalni ścieków. Spółka tłumaczy, że w listopadzie na terenie zakładu czyszczono zbiornik buforowy i konieczne było przepompowanie ścieków do otwartego zbiornika retencyjnego. Po zmieszaniu ścieków doszło do reakcji chemicznej, której efektem był właśnie uciążliwy zapach.
Spółka zapewnia, że zaczęła przepompowywanie ścieków do zamkniętego zbiornika i potrzebuje jeszcze kilku dni, żeby przestało śmierdzieć.