Dokładnie za miesiąc, 13 grudnia, mieszkańcy Chrzanowa w referendum zdecydują czy odwołać burmistrza. Marek Niechwiej na początku roku pijany wsiadł za kierownicę samochodu. Łamał przepisy i jazdę zakończył na drewnianej palisadzie przy jednej z głównych ulic miasta. Zdaniem radnych burmistrz, oprócz kompromitacji Chrzanowa, nie zajmuje się sprawami miasta.
"Boimy się, że Chrzanów straci sto milionów złotych na unijne projekty, m.in. strefę gospodarczą czy tereny rekreacyjne na Kątach. Burmistrz nie ma determinacji, żeby walczyć w tym kierunku. Sam proponował strefę gospodarczą i jej nie realizuje. Nie ma wizji co chce robić. To co było przygotowane, nie jest w sferze jego zainteresowań. Dlatego się boimy, że możemy nie być przygotowani na pozyskanie środków unijnych" - przekonuje Krzysztof Zubik, przewodniczący Rady Miasta.
Przedstawiciele trzech największych klubów w Radzie Miasta wspólnie rozpoczęli kampanię przed referendum. Będą zachęcać mieszkańców do udziału w głosowaniu. Aby było ono ważne, do urn musi pójść ponad 6 tysięcy 600 mieszkańców.
Wcześniej przed sądem w Myślenicach ruszy proces burmistrza. Pierwszą rozprawę wyznaczono na 24 listopada.
(Marek Mędela/ko)