Ucichły huraganowe wiatry wiejące nad Małopolską. W piątek wieczorem małopolscy strażacy interweniowali 540 razy; noc z piątku na sobotę minęła bez większych zagrożeń – poinformował w sobotę rzecznik małopolskiej straży pożarnej Sebastian Woźniak.
Wśród interwencji 101 dotyczyło zerwanych dachów na budynkach mieszkalnych i 28 dachów na budynkach gospodarczych. Ponad 360 powalonych drzew. Nie było żadnych ofiar.
Najwięcej szkód spowodowanych wiatrem odnotowano w Krakowie i powiecie krakowskim – bo aż 277. Strażacy często interweniowali też w powiecie wielickim (39 interwencji), brzeskim i bocheńskim (po 36) oraz olkuskim (18), a ponadto w zakopiańskim (19), limanowskim (15), nowosądeckim (16) i nowotarskim (13).
Silny wiatr w Krakowie pojawił się w piątek około godz. piątej nad ranem. Powalone pod naporem wiatru drzewa spowodowały utrudnienia komunikacyjne i uszkodziły linie energetyczne. W piątek bez prądu w Małopolsce było 14 tys. 600 odbiorców, ale awarie na bieżąco były usuwane w ciągu dnia.
Silny wiatr halny wiał także w Tatrach i na Podhalu, jednak nie doszło tam do poważniejszych zdarzeń.
Prognoza pogody przewiduje na sobotę dla Krakowa słabnący wiatr, wiejący początkowo z prędkością 26 km na godzinę, a w ciągu dnia ok. 7 km na godzinę.
PAP/bp