Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Urzędnicza nowomowa to jeszcze język polski?

Urzędowe pismo napisane prostym i zrozumiałym językiem - to marzenie każdego polonisty i językoznawcy. O tym, że język polski jest w tym samym stopniu pięknym, co trudnym językiem można się przekonać, biorąc do ręki urzędowe dokumenty. Równoważniki zdań, szyk przestawny, skomplikowane i branżowe sformułowania - to tylko niektóre pułapki. W Radiu Kraków w Międzynarodowy Dzień Języka Ojczystego sprawdzmy, czy urzędnicza nowomowa to jeszcze język polski czy może już język obcy.

Urzędnicza nowomowa to jeszcze język polski?
Fot. pixabay

Z czym najczęściej borykają się Polacy, gdy otrzymują urzędnicze pisma? "Prości ludzie często nie rozumieją skomplikowanych sformułowań. Jak coś jest nieczytelne i niepotrzebne, to to pomijam. A jak ważne, to już muszę sięgać po słowniki" – przyznaje mieszkanka Krakowa pytana przez reporterkę Radia Kraków.

Zaglądnęliśmy do naszego radiowego archiwum. W nagraniach wypowiedzi urzędników znajdziemy mnóstwo takich "kwiatków".

"Zrobimy ewaluację (...) Podniesiono pewne argumenty związane z koniecznością planowania wydatkowania środków budżetowych, dokonano reasumpcji głosowania (...)Wystąpiliśmy z wnioskiem do ministra finansów o wydanie tej decyzji deklaratoryjnej"

"Pisma powinny być tak pisane, by człowiek coś zrozumiał" – apelują mieszkańcy. A co na to urzędnicy? "W niektórych sformułowaniach urzędnik musi użyć danego słowa, dlatego że jesty to adekwatne do sytuacji. Natomiast dla kogoś z zewnątrz jest to niestrawne. Skoro urzędnik używa takich słów w pismach, to czemu ma nie używać go w kontakcie z dziennikarzami. Dziennikarz bywa zagrożeniem, a skomplikowany język urzędniczy to swego rodzaju bariera ochronna przed kompromitacją" – tłumaczy Dariusz Nowak z krakowskiego magistratu.

Dr Artur Czesak, językoznawca z Uniwersytetu Jagiellońskiego odpowiada, że protokoły urzędnicze powinny być napisane właśnie urzędniczym językiem. Nie ma jednak powodu, by ta nowomowa przenosiła się na przykład do komunikatów medialnych. "W protokole z obrad Rady Miasta można napisać o reasumpcji głosowania, alen ic złego się nie staniem gdy w komunikacie do obywateli przeczytamy o konieczności ponownego przeprowadzenia głosowania. To nie będzie grzech przeciwko precyzji. W języku polskim mamy mnóstwo wyrażeń, które znaczą dokładnie to samo, tylko przyszły w różnych epokach polszczyzny i już się domowiły. Wzywam, by nie podnosić sztucznie swojej rangi i powagi przez używanie trudnych słów" – ocenia dr Czesak.

Dziennikarze Radia Kraków pod wezwaniem dr. Czesaka podpisują się całym sercem!

(Joanna Orszulak, Radio Kraków/ew)

Posłuchaj wypowiedzi

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"