To przykład wyjątkowej uczciwości. Mieszkanka Trzebini oddała ochronie marketu znalezioną na parkingu saszetkę z pieniędzmi. Dzięki temu do właściciela wróciło 80 tysięcy złotych.
Kobieta saszetkę z pieniędzmi znalazła na parkingu przed jednym z marketów w Trzebini. Odniosła ją ochronie a ta wezwała policję. Okazało się, że w saszetce jest prawie 80 tysięcy złotych. Popołudniu w komisariacie w Trzebini pojawiła się kobieta i mężczyzna, którzy chcieli zgłosić zagubienie saszetki. Tłumaczyli, że w środku był utarg z jednej firm z terenu Śląska. Po weryfikacji danych pieniądze wróciły do właścicieli.
Jak podkreśla Katarzyna Cisło z małopolskiej policji, nie po raz pierwszy mieszkańcy Małopolski wykazują się taką uczciwością. W 2011 roku kierowca busa z Libiąża znalazł po zakończeniu kursu na jednym z foteli 44.350 złotych. Pieniądze oddał policjantom, właściciel znalazł się po kilku dniach.
(Marek Mędela/Karol Surówka/ko)