Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Trwa przeprowadzka ostatniej rodziny, która mieszkała na terenie powstającego zbiornika Świnna Poręba

Państwo Durdowie zamieszkają w mieszkaniu komunalnym. To jednak nie oznacza, że sprawa jest zakończona. Rodzina chce bowiem walczyć w sądzie o wyższe odszkodowanie za przesiedlenie.

Trwa przeprowadzka ostatniej rodziny, która mieszkała na terenie powstającego zbiornika Świnna Poręba
Zbiornik w Świnnej Porębie. / Fot. Marek Mędela

To ostatni moment na przeprowadzkę, ponieważ jeszcze w tym roku ma rozpocząć się rozruch elektrowni i napełnianie zbiornika. Rodzina przeprowadza się do mieszkania wynajmowanego od gminy. To jednak nie koniec sporu. Durdowie, którzy przez kilkanaście lat prowadzili negocjacje z Regionalnym Zarządem Gospodarki Wodnej, chcą walczyć w sądzie o wyższe odszkodowanie za przesiedlenie.

Władze województwa i Zarząd Gospodarki Wodnej od lat nie mogły nawiązać porozumienia z rodziną mieszkającą na dnie przyszłego zbiornika, a prace przy jego budowie były już tak zaawansowane, że mieszkanie na terenie budowy prawdopodobnie nie było bezpieczne. Pierwsza próba eksmisji mogła skończyć się jednak tragicznie. Gdy policja i urzędnicy próbowali 17 sierpnia dostać się do domu, jeden z mieszkańców zagroził, że się zastrzeli. W efekcie eksmisję wstrzymano. Rodzina zgodziła się usiąść ponownie do rozmów. 

W czasie wcześniejszych negocjacji rodzinie zaproponowano mieszkanie zastępcze i 120 tysięcy złotych rekompensaty, chociaż rodzina Durdów utrzymuje, że zaproponowano im 100 tysięcy złotych. Rodzina nie chciała się zgodzić na takie warunki. Jak przyznawali, mieszkali w tym domu od lat i miał on dla nich wartość sentymentalną, ale nie tylko. "Przez lata inwestowaliśmy w ten dom. Udowodniliśmy w sądzie, że remonty kosztowały nas 150 tysięcy złotych. Kilka lat temu nasz dom był zalany, po tym, jak chwycono wodę w Świnnej Porębie. Zniszczono nasze nakłady, więc wnieśliśmy sprawę do sądu" - mówi Monika Porębska, córka Haliny Durdy. Rodzina ubiega się o 75 tysięcy złotych odszkodowania, wraz z dodatkowymi odsetkami naliczanymi od dnia zalania.

W ciagu ostatnich 20 lat z terenu powstającego zbiornika wysiedlonych zostało 400 rodzin.

(Teresa Gut/ko)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów

  • "W kręgu nauki" Audycja z 31.10. 2026 r.

  • Jedno przedszkole uratowane, trzy nadal zagrożone. Prezydent Nowego Sącza zmienia plany