Jak poinformowała Radio Kraków Jolanta Talarczyk, rzeczniczka Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach, do wypadku doszło przed południem 350 metrów pod ziemią. Okoliczności na razie nie są jasne, ale prawdopodobnie pracownik został przygnieciony ciężkimi elementami. Nie udało się go uratować.
Pod ziemią pracują eksperci, którzy wyjaśniają okoliczności tragedii.
Śmiertelny wypadek w kopalni #Janina w Małopolsce. Zginął 35-letni górnik. Więcej w @RadioKrakow— Marek Mędela (@MedelaMarek) 25 lutego 2016
(Marek Mędela/ko)