Policjanci pod nadzorem prokuratury w Oświęcimiu wyjaśniają okoliczności tragicznego pożaru w Brzeszczach. Zginęła w nim 80-letnia kobieta.
To właścicielka domu, który po południu stanął w płomieniach. Ogień bardzo szybko objął całą drewnianą konstrukcję. Kobietę z płonącego budynku próbowali wyprowadzić bliscy - mąż, syn i wnuk. Wszyscy z poparzeniami trafili do szpitala.
Akcja gaśnicza trwała cztery godziny. Na razie nie wiadomo, co było przyczyną pożaru. Ustalą to biegli.