W Tatrzańskiej Łomnicy zakończyło się spotkanie prezydenta Andrzeja Dudy z prezydentem Słowacji Andrejem Kiską. Rozmowy dotyczyły budowy infrastruktury łączącej oba kraje, poprawy bezpieczeństwa energetycznego, przewodnictwa Polski w grupie Wyszehradzkiej oraz szczytu NATO w Warszawie.
Andrej Kiska zapowiedział, że potrzebna jest poprawa połączeń drogowych i kolejowych między Polską a Słowacją. Jego zdaniem konieczne jest stworzenie drogi szybkiego ruchu między Krakowem i Popradem oraz przejazdu z Zakopanego do Strebskiego Plesa. W przypadku drugiej inwestycji mógłby to być tunel lub trasa ekspresowa. Na ten temat mieliby wypowiedzieć się eksperci.
Andrzej Duda mówił w czasie spotkania z dziennikarzami, że konieczne będzie poprawienie także infrastruktury energetycznej. Jak podkreślił zarówno Polska, jak i Słowacja sprzeciwiają się budowie Nord Stream II.
- Jest to rozwiązanie szkodliwe dla naszych krajów - zaznaczył prezydent Andrzej Duda i dodał, że wraz z A. Kiską będą czynić starani, aby ta inwestycja nie doszła do skutku.
Odnosząc się do kryzysu migracyjnego, prezydenci zgodnie podkreślili, że strefa Schengen musi zostać utrzymana, ale konieczne jest wzmocnienie zewnętrznych granic Unii Europejskiej.
Politycy rozmawiali także o tegorocznym szczycie NATO w Warszawie. Polski prezydent odnosząc się do spotkania sojuszników Paktu Północno-Atlantyckiego wyraził nadzieję, że szczyt będzie wszechstronny, czyli skupi się zarówno na wschodniej, jak i południowej flance NATO. Andrzej Duda podkreślił, ich chciałby, aby szczyt miał charakter decyzyjny oraz podejmie dalej idące kroki i zwiększy obecność wojsk sojuszu w tych krajach Europy Środkowo-wschodniej, któe tego potrzebują.
Andrzej Duda zapewnił, że jeszcze w tym roku odbędzie kolejne spotkanie z Andrejem Kiską, być może jeszcze przed wakacjami.
Teresa Gut/kp