Nieznany sprawca rozbił pancerną szybę zakrywającą zabytek.
Studnia to cenny zabytek odkryty dwa lata temu przez archeologów. Jak udało nam się ustalić, we wtorkową noc ktoś rozbił pancerną szybę zamontowaną przy tym obiekcie. Na tarnowskim rynku są zainstalowane dwie kamery, jednak strażnicy miejscy nie zauważyli nic w trakcie zdarzenia.
Oburzony zdarzeniem jest dyrektor tarnowskiego Muzeum Andrzej Szpunar. "Nie wiem, czy te kamery to atrapa, ja nie bardzo sobie wyobrażam sytuacje , w której jakiś człowiek, przez jakiś okres czasu tłucze kamieniem na środku Rynku w szybę i nikt go nie widzi, i nikt go nie słyszy. To są rzeczy, które nie powinny mieć miejsca."
Jak przekonuje Dorota Kunc – Pławecka, rzeczniczka prezydenta Tarnowa, kamery na tarnowskim rynku cały czas działają. Aby ustalić sprawcę zarejestrowane nagranie zostanie dokładnie sprawdzone przez policję i straż miejską.
Zniszczony zabytek to kamienna studnia odkryta w trakcie remontu Ratusza w 1997 i 2010 roku . Budowlę tę pierwotnie interpretowano jako studnię .Wyniki badań archeologicznych oraz wiercenia w dnie wyeksplorowanego wnętrza budowli wykluczyły jednak jej jako studnię. Uznano, że bardziej prawdopodobną interpretacją jest uznanie tego obiektu za miejskie więzienie tzw. „dół złoczyńców”.
(Agnieszka Bednarz/aw)