To nie było podpalenie - tak wynika ze wstępnej analizy służ mundurowych, które ustalają przyczyny groźnego pożaru w bloku przy ulicy Wieniawskiego w Tarnowie. W jego wyniku właściciel mieszkania został poparzony i trafił do szpitala, a 26 innych osób ewakuowano z budynku.
- Przyczyna powstania ognia była prawdopodobnie prozaiczna - wyjaśnia Paweł Klimek, rzecznik prasowy tarnowskiej policji:
- Okazało się, że 60-letni mężczyzna zostawił na kuchence gotującą się potrawę. To spowodowało rozprzestrzenienie się ognia na całe mieszkanie, a następnie praktycznie odcięło mieszkańcom tego samego piętra możliwość ucieczki z budynku.
Jeśli wstępne ustalenia się potwierdzą, właścicielowi mieszkania zostanie postawiony prawdopodobnie zarzut nieumyślengo sprowadzenia zagrożenia dla wielu osób. Grozić za to może od 3 mięsiecy nawet do 5 lat więzienia. Na szczęście zniszczenia wynikające z pożaru niemal ograniczyły się do mieszkania poszkodowanego. Pozostali lokatorzy po ugaszeniu pożaru i zabezpieczeniu terenu wrócili do mieszkań.
Fot. Paweł Topolski
Marcin Golec/sp
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres opinie@radiokrakow.pl
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze.
Zastrzegamy sobie prawo publikacji wybranych opinii.