Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Złotówka nie odstraszyła korzystających z tarnowskiego parkingu Park&Ride

Wprowadzenie symbolicznej opłaty na parkingu Park&Ride koło tarnowskiego dworca kolejowego nie odstraszyło kierowców. Tak przynajmniej -zdaniem tarnowskich urzędników - wynika po dwóch tygodniach nowego roku. Po półtorarocznej przerwie w pobieraniu opłat od 1 stycznia za całodzienny postój trzeba zapłacić złotówkę. Parking jest przeznaczony dla osób, które przesiadają się później na pociąg lub autobus.

Złotówka nie odstraszyła korzystających z tarnowskiego parkingu Park&Ride
Fot. P. Topolski

Jacek Chrobak z Targowisk Miejskich przekonuje, że w drugim tygodniu stycznia parkowało tam ponad 200 aut na 340 dostępnych miejsc. "To nawet więcej niż parkowało do tej pory. Ludzie się przekonali do abonamentów. One kosztują 20 złotych. Osoby dojeżdżające do Krakowa wykupują je. Jest ich już wykupionych ponad 50" - mówi.

Abonament na parkowanie na tarnowskim Park&Ride mogą wykupić jedynie osoby korzystające z Małopolskiej Karty Aglomeracyjnej. Muszą to zrobić podczas przedłużania biletu okresowego na szybką kolej aglomeracyjną lub biletu zintegrowanego. 

Parking koło tarnowskiego dworca kolejowego został otwarty na początku grudnia 2015 roku. Kiedy wprowadzono opłatę 5 złotych za dobę, parking świecił pustkami. Dlatego miasto - wspólnie z radnymi - zdecydowało, że od maja 2016 roku opłaty zostaną czasowo zniesione. Wtedy parking zaczął się stopniowo wypełniać. Dzięki temu ruchowi udało się też spełnić założone przy dofinansowaniu wskaźniki zapełnienia. Promocja została przedłużona do końca 2017 roku. Symboliczną złotówkę wprowadzono od 1 stycznia 2018 roku. 

Podczas listopadowej sesji rady miasta, na której o tym decydowano, rady Jakub Kwaśny zaproponował, żeby pobierać opłaty jednie dla osób spoza Tarnowa. Jak podkreślał, nawet 70 procent parkujących na Park&Ride to kierowcy spoza miasta. Urzędnicy nie zdecydowali się jednak na takie posunięcie.  

Podczas wyjazdu z parkingu trzeba mieć ze sobą nie tylko blankiet z opłaconą opłatą za postój, ale także bilet z pociągu lub autobusu, do którego przesiedliśmy się zostawiając tam swoje auto. Teoretycznie może to zostać skontrolowane. Kara za niespełnienie tego wymogu wynosi 20 złotych za dobę. 

Budowa parkingu P&R koło tarnowskiego dworca kolejowego kosztowała 17 milionów złotych, z czego 11,5 miliona to dofinansowanie unijne.

(Bartłomiej Maziarz/ko)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy.

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów

  • "W kręgu nauki" Audycja z 31.10. 2026 r.

  • Jedno przedszkole uratowane, trzy nadal zagrożone. Prezydent Nowego Sącza zmienia plany