Zima zgodnie z ostrzeżeniami powróciła do Małopolski. W nocy na Podhalu spadło średnio 12 cm śniegu. Na drogach Małopolski bardzo ślisko. Rano poważne problemy w Tarnowie.
Zima znowu daje znać o sobie w Małopolsce. Intensywne opady śniegu spowodowały, że na małopolskich drogach ślisko. Na razie obyło się bez poważnych wypadków, ale drogi są bardzo śliskie i jazda może być utrudniona.
O poranku najtrudniej było w okolicach Tarnowa . Przez kilkadziesiąt minut zablokowana była czwórka. W Zgłobicach przy wjeździe do Tarnowa tiry blokowały przejazd. Podobnie było jadąc od strony Rzeszowa. Jak informuje policja w tych miejscach nie powinno być już kłopotów.
Synoptycy zapowiadają, że w ciągu dnia w niektórych miejscach regionu będzie padał śnieg i temperatura spadnie poniżej zero. To oznacza, że na drogach będzie nadal bardzo ślisko.
Na południu Małopolski zima powraca w wielkim stylu. W nocy na Podhalu spadło średnio 12 cm śniegu . Synoptycy zapowiadają, że zima może potrzymać przez najbliższych kilka dni. Nocą temperatury w Tatrach mogą spadać do minus 15 stopni, mróz będzie również w rejonie Zakopanego. Dzisiaj w wielu miejscach szlaki turystyczne są albo zasypane śniegiem albo też pokryte lodem i bardzo śliskie. Dodatkowo widoczność w wielu miejscach ogranicza mgła.
Michał Furmanek szef IMGW w Zakopanem ostrzega w ciągu najbliższych 2-3 dni może spaść nawet pół metra śniegu. Najgorszy ma być według synoptyków piątek - wtedy będzie w Tatrach i na Podhalu mroźno i nawet w ciągu doby spadnie 30 cm śniegu. Od poniedziałku czeka nas w całej Małopolsce odwilż i wiosenne ocieplenie.
( Jakub Nizinski / Przemyslaw Bolechowski /Bartłomiej Maziarz/dw)