Miał być nie tylko ważną ochroną przeciwpowodziową, ale i miejscem rekreacji dla mieszkańców regionu tarnowskiego. Zbiornik retencyjny w podtarnowskim Skrzyszowie po 5 latach od powstania nie zamienił się jednak w kąpielisko z plażą. Ponadto wszystko wskazuje na to, że nigdy nim nie będzie.
Plany, że skrzyszowski zbiornik stanie się miejscem letniego wypoczynku dla mieszkańców regionu były jeszcze zanim zbiornik powstał. Czas jednak zweryfikował ten pomysł. Gmina Skrzyszów w stara się w Wodach Polskich - spółce, która zarządza zbiornikiem - o zagospodarowanie terenu wokół niego.
- Z planów stworzenia tam plaży najprawdopodobniej jednak zrezygnujemy. Tam jest tylko jedno miejsce, gdzie by taką plażę można zrobić. Pytanie czy ilość miejsc, które można przeznaczyć pod kąpielisko, będzie satysfakcjonująca. Z naszych obserwacji wynika, że to może być co najwyżej kilkadziesiąt osób - mówi wójt Skrzyszowa Marcin Kiwior.
Gmina na razie prowadzi rozmowy tylko w kierunku budowy ścieżki wokół zbiornika. Ta powstać miałaby za dwa lata. W planach jest także stworzenie tam małego centrum rekreacyjnego z wiatą i ławeczkami, ale bez możliwości kąpieli.
(Agnieszka Wrońska/ko)