Wtorek, 27 paź 6 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Żart 12-latka postawił na nogi policjantów w Bochni i Opolu

Do mieszkańca powiatu bocheńskiego zadzwonił nieznany mu chłopiec, który rozpaczliwie poprosił o pomoc, gdyż miało grozić mu niebezpieczeństwo. Interwencja trafiła do oficera dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Bochni, a w działania zostały zaangażowane policyjne jednostki zarówno w Bochni, jak i – po ustaleniu prawdziwej lokalizacji dzwoniącego – w Opolu. Opolscy mundurowi ustalili, że połączenie wykonał 12-latek, któremu nic się nie działo złego, a jedynie się nudził.

Żart 12-latka postawił na nogi policjantów w Bochni i Opolu
fot: Paweł Topolski

- Dzień dobry. Znajduję się w Berlinie. Dzwonię z hotelu, w którym drzwi można otworzyć jedynie specjalną kartą, nie mogę znaleźć swoich rodziców, a ludzie, których nie znam, robią mi krzywdę - tak brzmiał telefoniczny komunikat, który w poniedziałek wpłynął do oficera dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Bochni. Interwencję zgłosił mieszkaniec powiatu bocheńskiego, który chwilę wcześniej odebrał telefon z tym rozpaczliwym apelem dziecka. Osoba prosząca o pomoc miała młody, chłopięcy głos i po przekazaniu powyższych informacji rozłączyła się.

Bocheńscy policjanci podjęli działania mające ustalić, skąd w rzeczywistości dzwoniła osoba potrzebująca pomocy, a następnie takiej pomocy jej udzielić. W interwencję zostali zaangażowani policjanci Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Bochni, którzy ustalili właściciela numeru oraz jego lokalizację. Nie Berlin, ale okolice Opola były miejscem przebywania zgłaszającego zagrożenie.

Policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Opolu ustalili, że był to 12-latek, który oświadczył, że przekazana interwencja była żartem. Chłopak z nudów na klawiaturze swojego smartfona wybrał przypadkowy numer, po czym dodzwonił się do mieszkańca powiatu bocheńskiego i przedstawił mu wymyśloną historię o zagrożeniu, w którym się znajduje. Funkcjonariusze sprawdzili miejsce zamieszkania zgłaszającego, ustalając, że przebywa on z rodzicami, jest bezpieczny i brakuje jakichkolwiek okoliczności zagrażających życiu i zdrowiu chłopca.

Zarówno 12-latek, jak i jego rodzice zostali pouczeni o odpowiedzialności prawnej grożącej za bezpodstawne wezwanie policji. W polskim prawie reguluje to kodeks wykroczeń, jednak nie to wydaje się w tym momencie najważniejsze. Policjanci przeznaczyli swój czas na „pomoc” osobie, która dobrze się bawiła w momencie, w którym ktoś inny mógł oczekiwać ich prawdziwej pomocy.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Sylwia Paszkowska z Radia Kraków wyróżniona podczas gali Lodołamacze 2026

  • Węzeł, który "wybacza" błędy kierowcom. Duże zmiany na S7 przed Wszystkimi Świętymi

  • Ktoś chce potajemnie wywozić dzieci ze szkół? Absurdalna teoria wywołała panikę wśród rodziców

  • Bartosz Bocheńczak (Konfederacja): Mimo "wtopy" przy wyborach w Krakowie, wystartuję do Sejmu

  • OFICJALNIE | Kraków gospodarzem Mistrzostw Świata Kobiet Amp Futbol 2027!

  • Tarnów większy o sąsiednie miejscowości? Gmina Tarnów nie chce o tym słyszeć