Dzisiejszej nocy mężczyzna wyskoczył z 10 piętra klatki schodowej bloku, na jednym z tarnowskich osiedli mieszkaniowych. Poniósł śmierć na miejscu.
Tarnowianin podejrzany o zabójstwo żony odebrał sobie życie. Poszukiwany listem gończym 27-letni Wojciech Sacha rzucił się z okna z 10. piętra. Podejrzany miał stanąć przed sądem, w związku z zabójstwem jego 21-letniej żony.
Wcześniej miał zakaz zbliżania się do rodziny. W piątek po południu pojawił się jednak w rodzinnym domu swojej żony w tarnowskiej dzielnicy Krzyż. Po kłótni chwycił za nóż i zadał kobiecie kilkadziesiąt ciosów. W czasie zajścia ranił również teściową. Zbiegł z miejsca zdarzenia i od piątku był poszukiwany przez policję.
Wczoraj po dwóch dniach poszukiwań prokuratura zdecydowała się rozesłać za nim list gończy i opublikować jego wizerunek i dane osobowe. W nocy tarnowska policja znalazła go martwego na jednym z tarnowskich osiedli.
Tarnowskie służby nie mają sobie nic do zarzucenia w sprawie piątkowego zabójstwa i wczorajszej tragedii. W sierpniu podczas rodzinnej kłótni mężczyzna uderzył i zrzucił z łóżka swoje półtoraroczne dziecko. Ujawnić całą sprawę pomogli pracownicy Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. Wtedy został na niego nałożony dozór policyjny z którego się wywiązywał oraz zakaz zbliżania się do dziecka. Kobieta pozostawała też cały czas pod opieką pracowników socjalnych - przekonuje zastępca dyrektora tarnowskiego MOPSu Ewa Siedlik.